Czemu nie po 15 minutowych poszukiwaniach elementów zacząłem majstrować. Dodam że koszt jaki mnie wyniósł w/w układzik równy jest 0zł gdyż wszystko miałem z odzysku.
Co nam będzie potrzebne :
-Dioda LED najlepiej czerwona
-2 Kondensatory 1000uF 25V lub jeden 2000uF 25V
-Opornik ok 9k 0.25W
-Potencjometr montażowy 10k
-Dowolny tranzystor NPN np BD135
-Przekaźnik 12V np 531
-Kabelki
-Lutownica
-Cyna
-Kalafonia
-Czas i trochę chęci
Schemat :
http://p1.bikepics.com/pics/2010%5C03%5 ... 5-full.jpg
Zabieramy się za lutowanie. W przypadku gdy skorzystamy z 2 kondensatorów to najlepiej je owinąć taśmą izolacyjną po czym połączyć równolegle ( + do + , - do -) Przypomnę że biegun oznaczony kreską to - (słownie minus). Zależnie jakiego tranzystora użyjecie polecam sprawdzić jego wyjścia na http://www.alldatasheet.com/
Dobra jak lutować nie będę pokazywać bo jest o tym tutorial kolegi Johnny Moped viewtopic.php?t=6630&start=0 Dzięki zastosowaniu potencjometru możemy sobie ustawić nieco szybsze lub wolniejsze miganie diody, tak samo można zmniejszyć lub zwiększyć pojemność kondensatorów co da nam ten sam efekt.
Teraz kwestia spięcia by dioda mrygała po wyłączeniu zapłonu bo po ki grzyb nam potrzebne mryganie jak jedziemy ?
W tym celu zastosowałem przekaźnik z Fiata nr 531 lecz może być prawie każdy na 12V
Tak otrzymujemy zasadę że obwód mrygacza jest zwarty gdy przez przekaźnik nie płynie prąd gdy natomiast na przekaźnik podamy prąd (12V z stacyjki) układ jest odłączany i nie mryga.
I jak to wygląda w działaniu nieco widać zmianę częstotliwości migania poprzez zabawę potencjometrem :
http://www.youtube.com/watch?v=FycP-sxlkmw
Myślę że komuś się przyda






